Posty

życzeniowo :)

Obraz

wyprawa

Ostatnio nie byłam sobą... Przeszłam świadomością (tak samo, jak przechodzi się do własnej ręki czy nogi) do tego odnalezionego fragmentu mnie, którego się kiedyś wyparłam wraz z towarzyszącymi mu emocjami. To stąd to poczucie dezintegracji... Czy już go zintegrowałam ze sobą i jest mnie więcej? Tego nie wiem. Ale czuję się bardziej ześrodkowana. Jakbym wróciła do "bazy" z pozornie niebezpiecznej wyprawy do peryferiów mnie...

kontinuum czasu

każda chwila jest preludium do następnej

jedyny decydent

Żaden człowiek nie decyduje o tym, w jaki sposób wyrażasz się wobec niego uczuciowo. Decyzję zawsze podejmujesz tylko ty, ale ponieważ nie umiesz dostrzec, że w jej podjęciu biorą udział twoje głęboko zakorzenione lęki, łatwiej ci jest przerzucić odpowiedzialność na tego drugiego, rzekomo bowiem to przez niego nie możesz się zaprezentować w swojej pełni.    

oczy przetarte ze zdumienia

Dlaczego boję się być Bogiem...Sobą? Na siłę wikłam się w "ziemskie nieistniejące problemy", patrzę z dołu, utożsamiam się z tą perspektywą... żeby nie popatrzeć z góry... Widzę, że nie ma ludzi głupich...prymitywnych... tylko utknęli na poprzednim poziomie w stosunku do tego, którego pragną i boją się jednocześnie. I zamiast być ich trampoliną staje ich więzieniem...czasem przejściowym...czasem na całe życie... Ci, którzy utknęli na poziomie fizycznym wydają się prymitywni, ci, co na emocjonalnym - niestabilni, ci z mentalnego - przemądrzali... A dalej? Ci z uczuciowego - bez wyrazu... ci z wyrazu - bez uznania... a ci z uznania - bezpowrotni. 

krztyna refleksji

Obraz

prawda to czy racja?

Racja nie jest prawdą. Może być jednak jej cząstką. Żeby to zobaczyć musisz wyjść poza kanon własnej racji. Wtedy możesz wspiąć się z innymi na wzgórze, by zobaczyć jak wasze racje stają się prawdami cząstkowymi, a następnie łączą się w jedną wielką prawdę, w której każdy ma swój udział. Możesz też zostać w kanonie własnej racji. Inni już tam są. Wtedy jesteście tak bardzo ślepi, że nie widzicie nawet jak pod waszą racją skrywa się cząstka prawdy. Nic was nie łączy. Wszystko dzieli. Jesteście oddzieleni nawet od samych siebie.