śladami tęsknoty
Czy to nie jest niebywałe, że na świecie jest tyle śladów ludzkiej tęsknoty za miłością? A wszystko dlatego, że ludzie nie wiedzą, iż miłość wystarczy odszukać w sobie i po prostu z odwagą zaprezentować światu zewnętrznemu...wchodzą w kolejne relacje, porzucając poprzednie jak zużytą bieliznę, bo może teraz poczują się wreszcie kochani...miotają się w braku odwzajemnienia tego, co czują, a że właściwie nie wiedzą co czują - bo jakoby wolą poczuć to, co przychodzi z zewnątrz niż to, co mają we własnym zasięgu - odwzajemnienie zawsze jest niewspółmierne i nieadekwatne. W skrajnych przypadkach gotowi są więc nawet zabić w imię miłości mimo, że ten ostateczny akt desperacji nie zmieni porządku istnienia, który polega na tym jedynie, by poczuć to, co jest w nas samych.
No i się mocno wzruszyłam:)
OdpowiedzUsuń"Dawniej żądałem od ludzi więcej niż mogą dać: ciągłej przyjaźni, nieustannego wzruszenia. Dziś umiem od nich żądać mniej, niż mogą dać: towarzystwa bez frazesów. I ich wzruszenie, ich przyjaźń, ich szlachetne gesty zachowują w moich oczach całą wartość cudu: są łaską."
OdpowiedzUsuń/Albert Camus/