"(...) zbyt często stajemy wobec postmodernistycznych dylematów z emocjonalnym repertuarem przykrojonym na miarę potrzeb plejstocenu."
/Daniel Goleman/
Ja tam bym wolał dylematy plejstoceńskie. I tak zlodowacenie u nas teraz sięga maja. A emocje neandertalskie są mi bliższe niż cały postmodernizm, przykrojony na miarę potrzeb mamuta.
Ja tam bym wolał dylematy plejstoceńskie. I tak zlodowacenie u nas teraz sięga maja. A emocje neandertalskie są mi bliższe niż cały postmodernizm, przykrojony na miarę potrzeb mamuta.
OdpowiedzUsuń